Test jachtu Delphia 33MC
Nasz najnowszy test odbył się na niezwykle malowniczym jeziorze Mikołajskim, gdzie mieliśmy okazję sprawdzić jednostkę pochodzącą ze stoczni Delphia Yachts, czyli Delphia 33MC. Poniżej przedstawiamy wyniki naszego testu, dzięki któremu dowiesz się czy ten jacht przygotowany do czarterów po mazurskich jeziorach spełnił nasze oczekiwania.
 
Krótka wycieczka po wnętrzu
Naszą wycieczkę po jednostce spod skrzydeł stoczni DelphiaYachts rozpoczynamy od strony rufy, zabezpieczonej rozpinanymi relingami. Wejście na dziób możliwe jest dzięki otwartemu koszowi dziobowemu, który jest dosyć wygodnym rozwiązaniem. Na pawęży znajduje się składana drabinka i gniazdo zewnętrznego zasilania elektrycznego.  Pierwszym co rzuca się w oczy po wejściu do stosunkowo szerokiego kokpitu jest wysoka kolumna koła sterowego oraz trzy podwyższone ławeczki z tyłu, spośród których każda znajduje się w narożnikach rufowych. Całość dopełnia składane siedzisko przymocowane wprost do bramy podtrzymującej maszt. Po obu stronach kokpitu znajdują się również siedziska przygotowane dla załogi jachtu mieszczące swobodnie po trzech dorosłych na każdej burcie.
 
W skład bogatego wyposażenia tej eleganckiej jednostki reprezentacyjnej wchodzą między innymi ster strumieniowy, koło sterowe, winda kotwiczna, ogrzewanie, grot wyposażony w system Lazy Jack, silnik stacjonarny oraz fok na rolerze. Wszystko to sprawia, że Delphia 33MC sprawia wrażenie nie jachtu, a łodzi morskiej przystosowanej do podróży śródlądowych.
 
Na szczególną uwagę zasługuje naprawdę szeroka i głęboka zejściówka, która nie wymaga schylania się oraz jasne i dobrze doświetlone wnętrze w całości wykończone płytami w kolorze drewna bukowego. W centralnej części mesy znajdziemy równie ciekawe rozwiązanie w postaci dużego, składanego stołu oraz wygodnych i głębokich podłużnych kanap zamontowanych na obu burtach.  Są one na tyle szerokie, że mogą z powodzeniem pełnić funkcję dodatkowego miejsca do spania.
W kabinie dziobowej, do której prowadzą szerokie, dwuskrzydłowe drzwi, znajdziemy szerokie łóżko, szafkę ubraniową i świetlik w suficie. Wejście do tego pomieszczenia jest na tyle szerokie, że możemy się tam dostać przechodząc z obu stron stołu, co znacznie ułatwia komunikację.
Przy zejściówce, na prawej burcie znajdziemy otwarty kambuz wyposażony w ciemny blat, jednokomorowy zlewozmywak, lodówkę oraz dwupalnikową kuchenkę gazową. Projektant przewidział również miejsce na szuflady, szafki oraz poręczne półki.  Naprzeciw znajduje się pierwsza toaleta z umywalką i prysznicem, natomiast dwie bliźniacze kabiny znajdują się jeszcze na rufie.
Wyposażenie jachtu Delphia 33MC pozwala na jednorazowe pomieszczenie nawet 8 osób, po dwie na dziobie, w mesie i w kabinach rufowych.
 
 
Wrażenia z rejsu
Pierwszym krokiem który musieliśmy wykonać jeszcze przed rozpoczęciem rejsu z przystani na Ptasiej Wyspie było położenie masztu o wysokości 13 metrów, co okazało się świetna okazja do testów systemu. Musimy przyznać, że cała akcja poszła wyjątkowo sprawnie i zajęła zaledwie kilka minut. Wystarczyło jedynie odpiąć sztag a następnie obłożyć fał na kabestanie a potem pomagając sobie korbą powoli popuszczać linę. W przeciągu kilku chwil maszt opierał się już na podporze umiejscowionej na rufie. Jedyne, o czym należy pamiętać to zwrócenie uwagi na bom, tak by jego pozycja była przesunięta na prawą burtę, tak by nie zasłaniała kabestanu.
 
Dalsza podróż jachtem Delphia 33MC to już czysta przyjemność. Co prawda w czasie naszego testu wiatr mocno kręcił i odbijał się od brzegu. W pewnym momencie należało nawet ostrzyć do fordewindu i odwrotnie, jednak była to wyśmienita okazja do sprawdzenia zwrotności i szybkości jednostki. Jacht przeszedł te próbę bez najmniejszego problemu, bowiem Delphia 33MC niezwykle płynnie reaguje na sterowanie kołem. Przy ciasnych manewrach należy jedynie pamiętać o wykonywaniu większej liczby obrotów niż w przypadku motorówki czy samochodu.
Podróż łodzią była niezwykle wygodna, zarówno z pozycji sterującego jak i siedząc na ławeczce czy kokpitowych siedziskach. Widoczność w każdym z tych miejsc jest bardzo dobra, jedyne, do czego moglibyśmy się przyczepić to brak oparcia na stopy przydatnego przy większych przechyłach oraz przeniesienie wskaźników elektronicznych na kolumnę sterowania, gdzie byłyby lepiej widoczne.
 
Delphia 33MC jest na prawdę wygodnym i nowoczesnym jachtem, który bez wątpienia sprawdzi się w czarterach wyższej półki oraz żegludze amatorskiej. Jest to również jednostka dla wszystich żeglarzy poszukujących łodzi o żeglugi przybrzeżnej oraz zatokowej. Dodatkowym atutem jest jej stosunkowo niska cena, jak za tak bogate wyposażenie i przyjemność prowadzenia. Delphia 33MC kosztuje, bowiem 185 tys. zł netto.
 
Istnieje możliwość rezerwacji jachtu Delphia 33MC w naszej firmie - zapraszamy!
 
przygotował: Michał Wójcik





Zgadzam się

Pod poniższym linkiem przedstawiamy naszą politykę prywatności, w której znajdują się informacje dotyczące przetwarzania danych osobowych po 25 maja 2018 r. oraz informacja o zastosowanych technologiach (np.: plikach cookie). Akceptacja polityki oznacza, że wyrażasz zgodę na postanowienia zawarte w Polityce prywatności  i Polityce cookies firmy Wojciech Gil Czartery Jachtów " Sailor"